top of page

Pies demoluje mieszkanie podczas Twojej nieobecności? Czyli słów kilka o lęku separacyjnym.

Wracasz do domu, otwierasz drzwi a tu istny armagedon! Pies mało nie oszaleje z radości, że Cię widzi. Skacze i piszczy ze szczęścia a przy okazji depcze po swoich fekaliach. Wchodzisz dalej i widzisz porozwalane kwiaty z parapetu, zniszczoną kanapę, powyciągane ciuchy z kosza na pranie... Zamurowało Cię! Odwracasz się, jeszcze te podrapane pazurami drzwi i wygryziony tynk ze ściany.

A na to wszystko dzwonek do drzwi. Sąsiadka z pretensjami, że głośno bo pies szczeka, wyje przez kilka godzin a ona ma malutkie dziecko, które nie może się wyspać.



Te objawy nie zawsze muszą świadczyć o lęku separacyjnym. Jednak w większości przypadków tak jest. Przyczyną może być nadmierne przywiązanie do właściciela ale także nieumiejętność pozostawania samemu w domu (tak, szczeniaka, który trafił do naszego domu przyzwyczajamy do samotności powoli, stopniowo). Psy to zwierzęta stadne, które lubią przebywać w towarzystwie człowieka. Lęk separacyjny może też wystąpić po traumatycznych przeżyciach, które wystąpiły kiedy pies był sam, np. głośny remont u sąsiada kiedy byłeś w pracy lub silna burza. Na niekorzyść działa choroba czy rekonwalescencja po zabiegu operacyjnym. Poświęcamy wtedy psu więcej uwagi i troski.

Zbyt wczesne lub zbyt późne odseparowanie od matki też nie zostaje bez wpływu. Nagłe zmiany w życiu zwierzęcia także mogą przyczynić się do powstania problemu.



Objawy


Taki scenariusz jak opisałam wyżej jest bardzo prawdopodobny ale nie zawsze występują wszystkie objawy. Czasem bardzo długo nie wiemy, że pies cierpi na lęk separacyjny bo nie słychać szczekania a w domu nic nie jest zniszczone.

Poniższe symptomy mogą występować wszystkie razem ale nie jest to regułą.


- nerwowe zachowanie psa w momencie kiedy zaczynasz szykować się do wyjścia

- pobudzenie psychoruchowe

- nadmierna wokalizacja

- niszczenie przedmiotów podczas Twojej nieobecności

- urynacja i defekacja

- ślinotok

- nagłe pojawienie się łupieżu

- nadmierne dyszenie

- niszczenie przedmiotów (najczęściej przesiąkniętych zapachem właściciela)

- nadmierne wylizywanie się (rzadko samookaleczenia)

- drapanie w ściany, drzwi i okna


Modyfikacja zachowania


W zależności od przyczyny lęku separacyjnego terapia może przebiegać w inny sposób. Zazwyczaj polega ona odwrażliwianiu psa na sygnały i czynności, które świadczą o tym, że opiekun zamierza wyjść z domu. Poprzez zmianę ich kolejności czy zmianę rytuałów jakie im towarzyszą pomożemy psu uporać się z tym zaburzeniem. Uczymy również psa odpoczywania w spokojnym miejscu, które pies uważa za bezpieczne i dobrze się tam czuje. Pokazujemy jak być samodzielnym oraz jak zajmować się sobą np poprzez samodzielną zabawę. Psów cierpiących na lęk separacyjny nie wolno karać. Stosowanie zabawek typu kong też może okazać się super pomocą, która odwróci uwagę psa od naszej nieobecności. My sami powinniśmy nauczyć się ignorować psa kiedy domaga się naszej uwagi.

Całą terapię można wspomóc fitofarmakologią. Jeśli mamy do czynienia z silnym lękiem wdrożyć odpowiednie leki psychotropowe takie jak: klomipramina czy amitryptylina.

Przydatne stają się również kamizelka przeciwlękowa czy masaż Ttouch. Nie jestem zwolenniczką klatkowania psów i raczej tego nie stosuję. Jednak odpowiednio wprowadzony "kennel" osłonięty kocem może zastąpić dotychczasowe legowisko. Psy czują się tam bezpiecznie.


Terapia trwa długo, ważne jest odpowiednie dopasowanie ćwiczeń i zaleceń bo każdy przypadek jest inny. Ale to już jest zadanie behawiorysty czy zoopsychologa. Ty powinieneś konsekwentnie przestrzegać wszystkich zaleceń i regularnie ćwiczyć z psem aby nastąpiła poprawa.

 
 
 

Komentarze


bottom of page